Królowa i Księżniczka Popu: Sabrina Carpenter demoluje drugi weekend Coachelli

Królowa i Księżniczka Popu: Sabrina Carpenter demoluje drugi weekend Coachelli

Na Gorąco / Weekend 2

Królowa i Księżniczka Popu na jednej scenie! Sabrina Carpenter demoluje drugi weekend Coachelli

Opublikowano: Sobota, tuż po finałowym występie na Main Stage.

Jeśli myśleliście, że po niesamowitym pierwszym weekendzie Sabrina Carpenter osiągnęła już sufit swoich możliwości – zapnijcie pasy. Drugi występ w ramach tegorocznej Coachelli właśnie dobiegł końca, a my przecieramy oczy ze zdumienia (i to wcale nie z powodu wczesnej, porannej pobudki w Polsce). "Sabrinawood" oficjalnie przeszło do historii popkultury!

Plotki okazały się prawdą: Madonna na Main Stage!

Na scenie do Sabriny dołączyła sama Madonna! Królowa Popu zaszczyciła swoją obecnością "Sabchellę", by wspólnie z naszą gwiazdą wykonać swój kultowy przebój "Vogue" oraz absolutny, ponadczasowy hit "Like a Prayer". To przepiękne zwieńczenie ery Short n' Sweet, podczas której Sabrina na swojej trasie regularnie oddawała hołd legendzie (coverując "Material Girl"). Ich wspólne, poruszające wykonanie "Like a Prayer" to coś więcej niż tylko festiwalowy dodatek – to dosłowne namaszczenie nowej generacji księżniczek popu przez samą Królową.

Co więcej, Madonna wspomniała ze sceny, że powraca na festiwal równo po 20 latach (jej legendarny set miał miejsce w 2006 roku!), i co najbardziej epickie – miała na sobie dokładnie ten sam strój, w którym wystąpiła na Coachelli dwie dekady temu! Prawdziwy opad szczęki.

Terry Crews i kultowe "A Thousand Miles"

Żeby show było idealnie wyważone między wielką powagą a charakterystycznym dla Sabriny humorem, na scenie pojawił się jeszcze jeden, dość nieoczekiwany gość. Kto z nas nie przecierał zaspanych oczu przed ekranami w Polsce, gdy nagle na scenę wparował Terry Crews?! Widzieliśmy to na żywo i wciąż nie możemy uwierzyć! Aktor, nawiązując do swojej kultowej sceny z komedii "Agenci Bardzo Specjalni" (White Chicks), odśpiewał samodzielnie uwielbiany utwór Vanessy Carlton "A Thousand Miles".

Fortepian i puszczenie oka do tłumu

Warto odnotować jeszcze jeden, drobny, ale niezwykle wymowny szczegół, który natychmiast rozgrzał fanów na Twitterze. Kiedy Sabrina usiadła przy fortepianie, by zagrać spokojniejszą część setu, z szerokim i nieco zawadiackim uśmiechem wyciągnęła z uszu swoje odsłuchy (zatyczki douszne). Wszyscy odebrali to jako genialne, pełne dystansu do siebie puszczenie oka w nawiązaniu do zeszłotygodniowej wpadki z nierozpoznanym okrzykiem zaghrouta. Tym razem Sabi chciała po prostu słyszeć swoją publiczność głośno, wyraźnie i bez żadnych filtrów!

Najważniejsi są fani: Outfity i "piąteczki"

Sabi po raz kolejny udowodniła też, dlaczego ma tak niesamowitą więź z publicznością. Ze sceny ponownie dziękowała swoim sympatykom, z pełną pokorą podkreślając, że to wyłącznie dzięki nim stoi na tej scenie jako główna gwiazda festiwalu. Znalazła również czas, by szczerze pochwalić i zachwycać się dopracowanymi strojami oraz makijażem osób zgromadzonych w tłumie. Podobnie jak w zeszłym tygodniu, wokalistka postanowiła fizycznie skrócić dystans – zeszła ze sceny do barierek, by przybić z publicznością "piątkę". Zanim jednak zbiegła na dół, z uroczym uśmiechem oznajmiła jeszcze ze sceny, że wirtualnie "przybija piąteczkę z absolutnie każdym fanem". To właśnie dla takiej artystki i dla takiej więzi zarywamy noce!

Światowe media w szoku: Sabi króluje!

Zależało nam, żebyście dostali to podsumowanie jako pierwsi w Polsce, ale amerykańskie portale też nie marnują czasu! Z samego rana naszego czasu portal Rolling Stone opublikował entuzjastyczną relację, w której stwierdza, że "Sabrina Carpenter minionego wieczoru włożyła na głowę festiwalową koronę i na stałe zasiadła w panteonie największych gwiazd popu".

Z kolei Billboard zachwyca się najnowszą pulą kreacji. Zwróciliście uwagę na ten fenomenalny, wysadzany kryształkami, biały gorset na zamknięcie show?! Warto wyraźnie zaznaczyć, że kreacja wcale nie była przezroczysta, a za jej spektakularny, precyzyjny design odpowiadał Jonathan Anderson z domu mody Dior! W kuluarach mówi się także, że oficjalny stream z występu pobił weekendowe rekordy oglądalności na YouTube. Sabi po prostu zdemolowała system.

🎤 Setlista i produkcja – co się zmieniło?

Podstawowa oś występu pozostała równie spektakularna co tydzień temu. Zobaczyliśmy fenomenalne, broadwayowskie intro, 20 utworów wypełnionych hitami (od potężnego wykonania "Espresso" po uwielbiane "House Tour") i zapierającą dech w piersiach scenografię. Oczywiście, nie obyło się bez nowych, olśniewających zmian strojów. Ogromnym zaskoczeniem dla fanów oglądających stream była też realizacja wideo – w przeciwieństwie do standardowej pracy kamer z pierwszego weekendu, tym razem ujęcia były niezwykle filmowe, co idealnie podbiło kinowy klimat całego "Sabrinawood". Ponownie powróciła ikoniczna fontanna zamontowana na cadillacu, która stanowiła tło dla przejmującego finału z utworem "Tears".

Ostateczny triumf (i odpowiedź dla krytyków)

Występ z Weekendu 2 uciął wszelkie dyskusje na temat zaangażowania i pracy, jaką Carpenter wkłada w swoje koncerty. Po tym, jak przez cały zeszły tydzień internet huczał od zestawień jej epickiego widowiska z "karaoke" innych artystów, dzisiejszej nocy Sabrina nie musiała już niczego udowadniać słowami. Udowodniła to wokalem, choreografią i zaproszeniem na scenę postaci, która zbudowała fundamenty współczesnego popu.

A Wy oglądaliście transmisję z nami?

Wiemy, że sobota o 6:00 rano to brutalna pora dla polskiego fana, ale czat na naszej grupie płonął! Koniecznie wpadajcie na naszego Facebooka i dajcie znać, który moment z drugiego weekendu Coachelli skradł Wasze serce. Czy to wejście Madonny, wyciągnięcie odsłuchów przy fortepianie, czy może fenomenalny design od Diora?

PS. Oczywiście wstaliśmy o 5:50 i oglądaliśmy transmisję na żywo razem z Wami, ale pisząc ten tekst, odpaliliśmy występ Sabi na zapętleniu po raz kolejny. Bo żeby oddać te emocje, trzeba to wszystko przeżywać jeszcze raz! 😉

Podwójne standardy, miliony dolarów i fake newsy. Cała prawda o dramie wokół występu Sabriny na Coachelli 2026!

Podwójne standardy, miliony dolarów i fake newsy. Cała prawda o dramie wokół występu Sabriny na Coachelli 2026!

Pierwszy weekend Coachelli 2026 za nami, a w sieci aż wrze. Obok zachwytów nad fenomenalnym show Sabriny Carpenter, internet zalała fala plotek, fake newsów i dyskusji o... Justinie Bieberze. Jako największy portal o Sabrinie w Polsce bierzemy tę sprawę pod lupę. Oddzielamy fakty od internetowej fikcji i wyjaśniamy, co tak naprawdę wydarzyło się na pustyni w Indio.

Dwa bieguny headlinerów: Spektakl vs. Minimalizm

Aby zrozumieć sedno sprawy, musimy spojrzeć na dwa występy, które zdominowały tegoroczne nagłówki. Z jednej strony mieliśmy Sabrinę Carpenter, która udowodniła, dlaczego nosi tytuł współczesnej księżniczki popu. Zmiany zjawiskowych kostiumów, dopracowana w każdym calu choreografia i scenografia przypominająca hollywoodzki plan filmowy – Sabrina dała z siebie 200%.

Z drugiej strony na Main Stage pojawił się Justin Bieber. Jego występ był... zupełnym przeciwieństwem. Artysta postawił na skrajny minimalizm – siedząc na scenie w bluzie, zaprezentował set opierający się w dużej mierze na odtwarzaniu swoich starszych teledysków i utworów z laptopa, co wielu określiło mianem "festiwalowego karaoke".

💰 Finansowy zgrzyt według mediów:
Jak podają amerykańskie źródła, różnica w gażach obu artystów dolała oliwy do ognia. Nieoficjalnie mówi się, że Sabrina otrzymała za swój epicki występ około 5 milionów dolarów, podczas gdy gaża Biebera za jego "minimalistyczny" set miała wynieść aż 10 milionów.

Fake News Alert: Sabrina NIE skomentowała występu Justina

Wraz z rosnącym oburzeniem fanów, w mediach społecznościowych zaczęły krążyć fałszywe informacje. Wiele kont na TikToku i X (dawniej Twitter) sugerowało, że Sabrina Carpenter wbiła szpilę Bieberowi w wywiadach. To absolutna nieprawda.

Sabrina konsekwentnie milczy w tej sprawie, skupiając się wyłącznie na przygotowaniach do drugiego weekendu festiwalu. Cała "drama" jest napędzana wyłącznie przez fanów oraz media, którzy używają zestawienia tych dwóch koncertów do nagłośnienia problemu podwójnych standardów w branży muzycznej. Fani słusznie zauważają, że od artystek pop wymaga się nadludzkiego wysiłku, podczas gdy wokaliści często są oklaskiwani za przysłowiowe "minimum".

"Kto tak naprawdę skomentował plotki z Coachelli? Była to SZA. Wokalistka musiała zdementować rozsiewane plotki, jakoby organizatorzy zapłacili jej sześciocyfrową kwotę tylko za to, by była w gotowości do zastąpienia Biebera. SZA napisała wprost na swoich social mediach: 'Lmao, kto to wymyślił? Jestem w Nowym Jorku i nikt nie zapłacił mi ani grosza'."

Zgrzyt kulturowy, czyli z czego faktycznie musiała tłumaczyć się Sabi?

Choć Sabrina nie ma nic wspólnego z aferą wokół Justina, nie obyło się bez wizerunkowej czkawki w trakcie jej własnego koncertu. Sytuacja dotyczy momentu, gdy wokalistka siedziała przy pianinie w cichszej części setu.

Z tłumu dobiegł głośny, wibrujący okrzyk. Sabrina, wyraźnie wybita z rytmu, zapytała do mikrofonu: "To wasza kultura, jodłowanie? Nie podoba mi się to." Szybko okazało się, że dźwięk ten to zaghrouta (zaghruta) – tradycyjny bliskowschodni okrzyk wyrażający ogromną radość i celebrowanie momentu.

W sieci natychmiast posypały się oskarżenia o ignorancję. Z naszej perspektywy jako fanów, warto na to spojrzeć obiektywnie: to był błąd wynikający z zaskoczenia na scenie i nieznajomości innej kultury, a nie ze złośliwości. Niemniej jednak, był to niefortunny komentarz, który stał się jedynym realnym zgrzytem w tym doskonałym skądinąd występie.

Podsumowanie SCFP

Nie wierzcie we wszystko, co czytacie na Twitterze! Sabrina Carpenter skupia się na ciężkiej pracy i celebrowaniu swojego momentu na szczycie. Zamiast szukać sztucznych dramatów między artystami, doceńmy gigantyczny wysiłek, jaki włożyła w to, by dać nam najlepsze show tej dekady.

Gotowi na Weekend 2? 🎡

Przypominamy: Sabrina występuje ponownie w ten weekend. Nastawiamy budziki i widzimy się na żywo w sobotę o godzinie 6:00 rano czasu polskiego!

Deszcz nominacji dla Sabriny Carpenter. Tego nikt się nie spodziewał!

Deszcz nominacji dla Sabriny Carpenter. Tego nikt się nie spodziewał!

Breaking News

Sabrina Carpenter rozbija bank!

7 nominacji do American Music Awards 2026 🏆

Znamy już pełną listę nominowanych do tegorocznych nagród American Music Awards 2026, a dla fanów Sabriny Carpenter mamy niesamowite wieści! Nasza ulubiona artystka zdecydowanie zdominowała stawkę, zdobywając aż 7 nominacji. Era "Man's Best Friend" oraz globalny hit "Manchild" oficjalnie zbierają zasłużone owoce!

Plakat promujący nominacje Sabriny Carpenter do AMAs 2026
Oficjalny plakat promujący nominacje Sabriny Carpenter. (fot. CBS/Paramount+)

W jakich kategoriach walczy Sabrina?

Sabrina została doceniona w najważniejszych kategoriach generalnych oraz popowych. Oto pełna lista:

  • 👑 Artist of the Year (Artysta Roku)
  • 🎤 Best Female Pop Artist (Najlepsza Artystka Pop)
  • 💿 Album of the Year: "Man's Best Friend"
  • 🎧 Best Pop Album: "Man's Best Friend"
  • 🎵 Song of the Year: "Manchild"
  • 🎶 Best Pop Song: "Manchild"
  • 🎬 Best Music Video: "Manchild"

Gala i głosowanie fanów!

Ceremonia wręczenia statuetek American Music Awards odbędzie się na żywo w poniedziałek, 25 maja. Transmisja telewizyjna dostępna będzie w amerykańskiej stacji CBS oraz na platformie streamingowej Paramount+.

AMAs to nagrody, o których decydują fani! Oznacza to, że zwycięstwo Sabriny leży w naszych rękach. Głosowanie jest już otwarte i potrwa do samej gali. Pokażmy siłę Carpenters!

👉 ZAGŁOSUJ NA SABRINĘ TUTAJ 👈

Link przekierowuje na oficjalną stronę VoteAMAs.com

Sabrina Carpenter i Airbnb otworzyli surrealistyczny „Pit Stop” na festiwalu Coachella

Sabrina Carpenter i Airbnb otworzyli surrealistyczny „Pit Stop” na festiwalu Coachella

Sabrina's Pit Stop - News

Pop-up Activation

Sabrina Carpenter i Airbnb otworzyli surrealistyczny "Pit Stop" na festiwalu Coachella 2026

Jako jedna z głównych gwiazd tegorocznego festiwalu Coachella, Sabrina Carpenter postanowiła przygotować dla swoich fanów coś znacznie więcej niż tylko muzyczne show. We współpracy z Airbnb, artystka otworzyła "Sabrina's Pit Stop" – surrealistyczną stację benzynową w samym sercu kalifornijskiej pustyni.

Sabrina Carpenter pozująca na tle instalacji Sabrina's Pit Stop
Sabrina Carpenter w swoim surrealistycznym "Pit Stopie" w Indio. Fot. materiały prasowe/Airbnb

Pustynna kraina fantazji tuż przy Route 111

Instalacja zlokalizowana w Indio, w stanie Kalifornia (nieopodal terenów festiwalowych Coachelli), to unikalne doświadczenie dla fanów nazywane oficjalnie Sabrina’s Pit Stop. Otwarty podczas minionego, pierwszego festiwalowego weekendu (10-12 kwietnia) pop-up został zaprojektowany całkowicie według wizji artystki. Zamiast standardowej stacji benzynowej, odwiedzający wkraczali do pastelowego, pustynnego świata snów, który idealnie wpisuje się w najnowszą erę twórczości Sabriny.

"

To dla mnie moment, w którym wszystko zatacza koło. Nie byłabym tutaj bez moich fanów, więc chciałam stworzyć dla nich coś wyjątkowego. To nie jest typowy postój – chciałam, aby miejsce to przypominało moją własną, surrealistyczną krainę fantazji.

– Sabrina Carpenter
w oficjalnym komunikacie

Co czekało na fanów na miejscu?

Przestrzeń została wypełniona atrakcjami i tzw. easter eggami nawiązującymi do muzyki Carpenter, w tym do jej najnowszej płyty oraz teledysków (m.in. utworu "Manchild"). Wśród głównych atrakcji znalazły się:

  • 🥤

    Strefa "Refuel": Specjalny bar serwujący mrożone napoje "slushies" o autorskich smakach, znane fanom jako go-go juice.

  • 🧽

    Furgonetka "Pretty Girl Cleanup Crew": Słynny pojazd wyciągnięty wprost z teledysku do piosenki "House Tour".

  • 🚘

    Vintage'owe samochody: Błyszczące, klasyczne auta z lat 50. (w tym Chevy Bel Air), stanowiące idealne tło do zdjęć.

  • 🎀

    Limitowany Merch: Ubrania i gadżety stworzone wyłącznie na to wydarzenie, niedostępne w oficjalnym sklepie internetowym.

Ekskluzywne doświadczenie Airbnb

Choć stacja była otwarta dla publiczności w wyznaczonych godzinach przez cały pierwszy festiwalowy weekend, najwięksi szczęściarze mogli zarezerwować specjalne, godzinne sesje za pośrednictwem platformy Airbnb. Rezerwacje były całkowicie darmowe (0 USD), ale ich pula wyczerpała się w mgnieniu oka.

Goście posiadający oficjalną rezerwację mieli zagwarantowany wcześniejszy, kameralny wstęp, dostęp do wspomnianego merchu, a na niektórych czekała gigantyczna niespodzianka – sama Sabrina Carpenter osobiście pojawiła się na stacji, by spędzić czas ze swoimi słuchaczami i pozować do wspólnych zdjęć.


Aktywacja Airbnb była doskonałym przedsmakiem przed głównymi wydarzeniami. Przypominamy, że Sabrina Carpenter to jedna z trójki głównych headlinerów tegorocznej Coachelli. Pierwszy, rewelacyjny koncert ma już za sobą (10 kwietnia), a kolejny zagra na głównej scenie w nadchodzący piątek, 17 kwietnia.

Sabrina Carpenter podbija Coachellę 2026: Kulisy, gwiazdy i afera z jodłowaniem!

Sabrina Carpenter podbija Coachellę 2026: Kulisy, gwiazdy i afera z jodłowaniem!

🎬 Sabrina Carpenter Podbija Coachella 2026: Witajcie w "Sabrinawood"! 🌴

Wysłane przez SCFP.pl | Coachella 2026

To nie był zwykły koncert. W ten weekend Sabrina Carpenter zamieniła główną scenę Coachella w iście hollywoodzką superprodukcję. Jej monumentalny, 90-minutowy spektakl, ochrzczony mianem "Sabrinawood", przejdzie do historii jako genialny i klimatyczny ukłon w stronę klasycznych produkcji filmowych minionych dekad. Zdobyliśmy trochę zakulisowych materiałów – zobaczcie, jak budowano tę magię!

Sabrina Carpenter za kulisami Coachella 2026
Zakulisowe ujęcia z budowy świata Sabrinawood. Złota era Hollywood na środku pustyni!

Gwiazdorska obsada prosto z czerwonego dywanu

Jeśli myśleliście, że Sabrina po prostu wyjdzie na scenę i zaśpiewa, bardzo się myliliście. Scena zamieniła się w prawdziwy plan zdjęciowy, łączący muzykę, teatr i estetykę lat 70., a piosenkarce towarzyszyła absolutna śmietanka aktorska! Mieliśmy filmowe intro, narrację z offu i genialne scenki aktorskie.

  • 🎬 Sam Elliott pojawił się w klimatycznym filmowym intro jako wąsaty policjant.
  • Will Ferrell rozbroił publiczność, wpadając na scenę w stroju sfrustrowanego elektryka! Aktor ciągnął za sobą wielki kabel, narzekając na awarię zasilania podczas utworu "Bad Chem" i żartując, że wolałby obsługiwać festiwal country Stagecoach.
  • 🎙️ Samuel L. Jackson użyczył swojego epickiego głosu zza kadru, dodając show kinowego ciężaru.

Inspiracje ze Złotej Ery Kina 🍿

"Sabrinawood" to nie tylko piękna muzyka i zachwycająca scenografia, ale przede wszystkim genialny hołd dla kina minionego wieku (od lat 60. po 80.). Bystroocy fani natychmiast wyłapali bezpośrednie nawiązania choreograficzne i wizualne z koncertu, które Sabrina zaczerpnęła z absolutnych klasyków!

Ogromną popularność zyskał materiał wideo, idealnie klatka po klatce porównujący show z tegorocznej Coachelli z oryginalnymi produkcjami. Na liście odwzorowanych tytułów znalazły się takie perełki jak:

  • 💃 Dirty Dancing
  • 💄 Sex and the Single Girl
  • 🎩 All That Jazz
  • 👠 Sweet Charity

👉 Zobaczcie to genialne wideo porównawcze!

Susan Sarandon jako "starsza Sabrina"

Jednym z najbardziej zapadających w pamięć, niespodziewanych momentów tego wieczoru był monolog wygłoszony przez legendarną Susan Sarandon. W inscenizacji przypominającej kino samochodowe, aktorka wcieliła się w rolę starszej wersji Sabriny, przejmująco podsumowując blaski i cienie bycia młodą gwiazdą dorastającą w blasku fleszy (i dawnych produkcjach Disneya).

Po całym wydarzeniu, Susan opublikowała na swoim Instagramie pełen miłości wpis, dedykowany naszej Sabrinie:

Dziękuję, Sabrina Carpenter, za zaproszenie mnie do Sabrinawood, pełnego światła i miłości w teraźniejszości oraz szacunku dla przeszłości. Było to ogromną frajdą. Nie przestawaj marzyć o wielkich rzeczach.

Kocham cię bardzo, twoja starsza wersja.

Susan Sarandon (przez Instagram)
Sabrina Carpenter i aktorzy za kulisami
Sabrina i jej wybitni goście. Magia kina i muzyki połączona w jednym miejscu.

Niezręczna "afera z jodłowaniem" – o co tyle hałasu? 🎙️🏔️

Oczywiście w dobie internetu żaden tak wielki występ nie obejdzie się bez viralowego momentu. Tym razem padło na nieporozumienie, które wywołało w sieci sporą burzę. W trakcie koncertu, gdy Sabrina siedziała przy pianinie, jedna z osób w publiczności wydała z siebie zaghrouta (zagharit) – tradycyjny, arabski okrzyk radości i celebracji. Zdezorientowana piosenkarka, mając gorszy odsłuch, zapytała przez mikrofon: "Chyba usłyszałam, że ktoś jodłuje. Robisz to? Nie podoba mi się to". Gdy fanka odkrzyknęła, że to jej kultura, Sabrina niefortunnie dopytała: "Twoja kultura to jodłowanie? Czy to Burning Man? Co się dzieje? To dziwne".

Nagranie natychmiast obiegło sieć, a na gwiazdę spadła fala krytyki. Część internautów zarzuciła jej kulturową ignorancję. Sama Sabrina szybko zdała sobie sprawę z pomyłki i opublikowała oficjalne wyjaśnienie na swoim profilu na X (Twitterze):

"Przepraszam, nie widziałam tej osoby na własne oczy i nie słyszałam jej wyraźnie. Moja reakcja była czystym zmieszaniem, sarkazmem i nie miała złych intencji. Mogłam jednak ująć to lepiej! Teraz wiem, co to jest Zaghrouta! Od teraz z radością przyjmuję wszystkie wiwaty i jodłowanie."

Sabrina Carpenter (via X)

Rekordowe liczby – jak duże było to wydarzenie?

To historyczne widowisko przyciągnęło prawdziwe tłumy. Biorąc pod uwagę, że tegoroczna Coachella była całkowicie wyprzedana, pod sceną główną w szczytowym momencie "Sabrinawood" bawił się ocean ludzi – szacuje się, że zgromadziło się tam ponad 100 do nawet 125 tysięcy festiwalowiczów!

Jeszcze większe liczby wykręciła transmisja w sieci. Dzięki globalnemu streamowi w innowacyjnej jakości 4K z funkcją multi-view na YouTube, występ z kanapy śledziły miliony widzów na całym świecie. Hasztagi #Sabrinawood i #Sabchella natychmiast zdominowały światowe trendy!


Nie widziałeś występu? Nic straconego! ✨

Wszystkie materiały wideo z tego niezwykłego występu (w tym te z najbardziej gorących momentów!) zebraliśmy dla Was na naszej stronie. Zobaczcie pełne show, fan-camy i ujęcia oficjalne w jednym miejscu.

Przegapiłeś nasze pierwsze wrażenia na gorąco? Sprawdź naszą wcześniejszą relację i dowiedz się więcej o "Sabrinawood":

Historyczny występ Sabriny Carpenter na Coachelli 2026! Witajcie w „Sabrinawood”

Historyczny występ Sabriny Carpenter na Coachelli 2026! Witajcie w „Sabrinawood”

Sabrina Carpenter jako headlinerka Coachelli 2026: Vegas, burleska i narodziny "Sabchelli"

"Coachella, see you back here when I headline" – te słowa, rzucone ze sceny w 2024 roku przez wschodzącą wówczas gwiazdę, dla wielu mogły brzmieć jak przejaw młodzieńczej brawury. Dwa lata później stały się faktem. Wczesnym sobotnim porankiem polskiego czasu, 11 kwietnia 2026 roku, Sabrina Carpenter wróciła na pustynię w Indio, by jako pełnoprawna headlinerka zamknąć pierwszy dzień jubileuszowej, 25. edycji festiwalu Coachella. I zrobiła to w sposób, który przejdzie do historii muzyki pop.

Witajcie w "Sabrinawood"

Występ, nad którym przygotowania trwały równe siedem miesięcy, nie był zwykłym koncertem – był to pełnowymiarowy, teatralny spektakl. Sama artystka w wywiadzie dla "Perfect Magazine" zapowiadała, że będzie to "najbardziej ambitne show" w jej dotychczasowej karierze. Słowa dotrzymała. Scenografia przeniosła wielotysięczny tłum w klimat Las Vegas lat 70., pełnego estetyki klasycznej "showgirl" i zmysłowej burleski.

Sabrina Carpenter na scenie Coachelli w stylizacji inspirowanej Las Vegas lat 70.

Zagraniczne media, w tym m.in. SFGate, błyskawicznie okrzyknęły ten wykreowany wszechświat mianem "Sabrinawood". Warto w tym miejscu mocno podkreślić rozmach tej wizji: główna konstrukcja sceny zmieniła się podczas koncertu aż dziewięć razy! Widzowie płynnie przenosili się z retro motelu, przez tętniące życiem kasyno i duszny klub burleskowy, aż po monumentalną scenografię w finale. Dopełnieniem tego świata była boczna scena, na której zaparkowano stare, zabytkowe samochody, a także dopracowane w najmniejszym calu detale – jak choćby ławka wykorzystana podczas emocjonalnego wykonania "Don't Smile" czy imponująca ruchoma podłoga.

Aby dotrzymać kroku tym transformacjom, Sabrina zaprezentowała aż pięć różnych, oszałamiających strojów. Każda kolejna kreacja była perfekcyjnie dopasowana do danej sekwencji scenograficznej i konceptualnych ram jej najnowszej ery muzycznej.

"Występ ten z pewnością przejdzie do historii festiwalu. Sabrina dostarczyła publiczności nie tylko doskonały wokal, ale prawdziwy teatr, udowadniając, że to już nie jest zwykła Coachella, to 'Sabchella'. Postawiła poprzeczkę tak wysoko, jak w przeszłości robiły to największe legendy popu."

– The Guardian

Gwiazdorskie niespodzianki na scenie i pod nią

Jak na wielkie widowisko przystało, nie zabrakło absolutnie zaskakujących momentów. Tłum pod sceną zaniemówił, gdy do Sabriny dołączyli giganci kina. Rozbudowany, niezwykle klimatyczny segment z udziałem legendarnej Susan Sarandon był jednym z najbardziej dyskutowanych momentów nocy.

Nie zabrakło również elementu komediowego, który zapewnił Will Ferrell. Aktor wkroczył na scenę, by "ratować" show podczas zaaranżowanej awarii technicznej. Jego monolog, w którym rzucił: "Ktoś pewnie wylał Diet Coke na konsoletę. Zmarnowany dzień, wolałbym pracować na Stagecoach", rozładował napięcie i idealnie wpisał się w bezpretensjonalny, lekki ton, z którego słynie artystka.

Gwiazdy błyszczały jednak nie tylko na scenie. W wielotysięcznym tłumie fanów, doskonale bawiących się do rytmu, wypatrzono m.in. aktorkę Anyę Taylor-Joy, co tylko potwierdza status wydarzenia jako absolutnego "must-be" tego weekendu. Sama Sabrina również zadbała o wyjątkowy kontakt z publicznością – w trakcie show zeszła ze sceny i pobiegła wzdłuż barierek, by poprzybijać piątki z szalejącymi z radości fanami.

Muzyczna uczta z dwóch er i spektakularny finał

Dla najwierniejszych fanów największym prezentem była jednak setlista. Sabrina sięgnęła po materiał, z którego słynie zaledwie garstka artystów grających tak ogromne festiwale – stworzyła idealny balans pomiędzy wielkimi hitami a utworami uwielbianymi przez fandom.

Podczas setu, który dla widzów w Polsce (ze względu na 9-godzinną różnicę czasu) trwał od 6:05 do 7:35 rano, usłyszeliśmy kompozycje z przełomowego krążka Short n' Sweet (w tym obowiązkowe "Espresso", "Taste" czy "Please Please Please") oraz wyczekiwane utwory z jej najnowszego, zeszłorocznego albumu Man's Best Friend. Wielkim zaskoczeniem i powodem do wzruszeń były wykonania piosenek, po które gwiazda zazwyczaj nie sięga podczas standardowych tras koncertowych, takich jak "Nobody's Son" czy "Such A Funny Way".

Kolorowy występ do utworu Espresso na Coachelli

Magazyn Rolling Stone, recenzując koncert, przypomniał jej występ z 2024 roku w kultowej koszulce "Jesus Was a Carpenter", nazywając go proroczym i chwaląc klasę, z jaką artystka zaadaptowała estetykę najnowszego albumu na potrzeby festiwalu.

Sabrina odjeżdżająca samochodem podczas wielkiego finału

Zamknięcie show było iście kinowe. Sabrina zakończyła swój występ niezwykle emocjonalnym wykonaniem utworu "Tears". Na scenie pojawiła się ogromna fontanna, a na samą artystkę i publiczność zaczął padać symboliczny "deszcz". Zostawiając fanów w stanie absolutnego zachwytu i niedosytu, Sabrina opuściła scenę... odjeżdżając z niej samochodem.

Pełna setlista
Coachella 2026 (Sobota, 11 kwietnia - czas polski)

  1. House Tour
  2. Taste
  3. Busy Woman
  4. Manchild
  5. When Did You Get Hot?
  6. Please Please Please
  7. We Almost Broke Up...
  8. Nobody's Son
  9. because i liked a boy
  10. My Man On Willpower
  11. Go Go Juice
  12. Such A Funny Way
  13. Sugar Talking
  14. Don't Smile
  15. Feather
  16. Bed Chem
  17. Juno
  18. Espresso
  19. Goodbye
  20. Tears