Gallery

V Magazine

Ta sesja dla V Magazine pochodzi z 2023 roku – konkretnie z drugiej połowy roku (okres lato/jesień 2023), kiedy Sabrina zaczęła bardzo wyraźnie skręcać w stronę odważniejszej, bardziej dojrzałej i świadomie zbudowanej estetyki. To jest bardzo ważny moment w jej wizerunku, bo to już nie jest „przejście”, tylko pełnoprawna, przemyślana transformacja.

Na zdjęciach widzimy Sabrinę w stylizacjach mocno osadzonych w estetyce vintage pin-up, retro glamour oraz soft erotique, ale podanych w nowoczesnej, modowej formie. To nie jest tania prowokacja ani szok dla samego szoku – tu wszystko jest wyreżyserowane: światło, poza, spojrzenie, gest dłoni, linia ciała. Sabrina bardzo świadomie gra seksualnością, ale robi to kontrolowanie, z klasą i charakterem, co świetnie wpisuje się w DNA V Magazine – magazynu, który od lat balansuje na granicy mody, sztuki i prowokacji.

Kadry na białym tle, z rozmyciem ruchu i miękką plastyką obrazu, budują wrażenie snu, intymności i lekkiego surrealizmu. To wygląda jak zapis chwili między pozą a ruchem, między spojrzeniem w obiektyw a ucieczką wzroku. Stylizacja z falbanami, gorsetową formą, pończochami i biżuterią nawiązuje do klasycznych ikon kina lat 50. i 60., ale sposób fotografowania jest już bardzo współczesny – miękki, sensualny, niemal dotykowy.

W ujęciach, gdzie Sabrina klęczy, opiera się na dłoniach lub patrzy spod rzęs, wyraźnie widać świadomą grę z odbiorcą. To nie jest dziewczęcość, to nie jest niewinność – to jest flirt, kontrola, pewność siebie. Bardzo ważne: nie ma tu wrażenia, że ktoś ją „ustawił” – to wygląda jak współpraca artystyczna, w której Sabrina dokładnie wie, co komunikuje swoim ciałem i mimiką.

Z kolei portretowe ujęcia – z mocnym makijażem oczu, perłową biżuterią, dłońmi przy dekolcie – budują kontrast: z jednej strony delikatność i elegancja, z drugiej wyraźna świadomość własnej atrakcyjności. To jest bardzo „V Magazine”: kobiecość nie jako ozdoba, tylko jako narzędzie wyrazu.

Ta sesja idealnie wpisuje się w okres, kiedy Sabrina zaczęła być postrzegana nie tylko jako popowa gwiazda, ale też jako pełnoprawna ikona stylu. To jest dokładnie ten moment, w którym media modowe zaczęły ją traktować serio, a nie jako „kolejną dziewczynę z Disney Channel”. W kontekście chronologii na Twojej stronie – to jest ważny kamień milowy, bo tu już nie ma powrotu do dawnego wizerunku. Od tego punktu wszystko idzie w stronę dojrzałości, odwagi i świadomej prowokacji.