Gallery
T Magazine (The New York Times)
Ta sesja to zupełnie inna strona Sabriny Carpenter niż ta, do której przyzwyczaiły nas czerwone dywany czy sceniczne stylizacje. Tu nie ma blichtru, nie ma spektaklu i nie ma pozy „gwiazdy pop”. Jest cisza, światło i emocja.
Charakter sesji
Zdjęcia utrzymane są w estetyce T Magazine, czyli modowego dodatku The New York Times. Styl minimalistyczny, bardzo europejski, oparty na:
-
naturalnym świetle,
-
ciepłej, piaskowej kolorystyce,
-
miękkich cieniach i fakturach materiału,
-
intymnym kadrze, który sprawia wrażenie niemal prywatnego momentu.
To nie jest sesja „do podziwiania” — to sesja do odczuwania.
Stylizacja
Sabrina występuje w luźnej, zwiewnej bluzce w odcieniach beżu i jasnego karmelu. Materiał jest lekki, półtransparentny, z delikatnym połyskiem, który pięknie reaguje na światło.
Charakterystyczne elementy:
-
wysoki, miękko układający się kołnierz,
-
szerokie rękawy, które pracują w ruchu,
-
naturalnie opadająca forma, bez podkreślania sylwetki,
-
brak mocnych dodatków — biżuteria ograniczona do minimum.
Całość wygląda jak połączenie mody artystycznej i domowej intymności. Stylizacja nie dominuje nad Sabriną — ona po prostu ją nosi.
Mimika i nastrój
Na zdjęciach Sabrina:
-
ma zamknięte lub półprzymknięte oczy,
-
opiera głowę na dłoni,
-
dotyka klatki piersiowej w bardzo subtelnym geście,
-
wygląda na zamyśloną, spokojną, wręcz kruchą.
To jeden z tych momentów, kiedy artystka nie gra roli, tylko pozwala sobie być — i dokładnie to widać w kadrach.
