Seksualizacja, prowokacja czy kontrolowane dojrzewanie artystyczne?

 

Dlaczego droga Sabriny Carpenter nie różni się od ścieżki Miley Cyrus, Britney Spears i Taylor Swift

https://variety.com/wp-content/uploads/2025/02/Sabrina-Carpenter-Grammys-Performance-2.jpg https://www.rollingstone.com/wp-content/uploads/2023/05/miley-cyrus-bangerz-era.jpg?crop=0px%2C16px%2C1800px%2C1014px&resize=1600%2C900 https://stufish.com/wp-content/uploads/2021/09/325-BritneyVMA2001_COPYRIGHT_GettyImages-76370004-scaled.jpg

W ostatnich latach coraz częściej pojawia się narracja, że Sabrina Carpenter prowokuje – strojem, tekstami piosenek, scenicznym zachowaniem czy wizerunkiem w mediach społecznościowych. Padają zarzuty o „seksualizację”, „granie ciałem”, a nawet „szukanie taniej kontrowersji”.

Problem w tym, że ta narracja nie jest ani nowa, ani wyjątkowa. W rzeczywistości Sabrina przechodzi niemal podręcznikowy etap transformacji, który wcześniej dotyczył większości największych gwiazd popu wychowanych w systemie Disney Channel lub podobnych korporacyjnych strukturach.

Żeby to zrozumieć, trzeba cofnąć się o kilkanaście (a czasem kilkadziesiąt) lat.


Disney jako „fabryka wizerunku” – punkt wspólny wszystkich historii

https://i.guim.co.uk/img/media/79467b6a76cc64c57541321f9ad0c0f72e7a7cee/0_0_5000_3000/master/5000.jpg?auto=format&fit=crop&height=900&quality=85&s=b36fc353506cf9a17ddc01861ccd0177&width=1200 https://img.buzzfeed.com/buzzfeed-static/static/2022-02/23/19/asset/e8520699ef66/sub-buzz-1944-1645643880-14.jpg?downsize=700%3A%2A&output-format=auto&output-quality=auto https://img.buzzfeed.com/store-an-image-prod-us-east-1/6PGbyjthB.png?output-format=jpg&output-quality=auto

Disney nie jest tylko wytwórnią czy stacją telewizyjną. To system wychowujący artystów w bardzo konkretnych ramach:

  • nieskazitelny wizerunek,

  • brak kontrowersji,

  • „bezpieczna” seksualność (czyli w praktyce jej brak),

  • komunikaty kierowane do dzieci i młodzieży.

Dopóki artysta funkcjonuje w tym świecie, jego ciało, emocje i narracja są ściśle kontrolowane. Problem zaczyna się w momencie, gdy:

  • artysta dorasta,

  • publiczność dorasta razem z nim,

  • a kontraktowy „szklany sufit” przestaje pasować do rzeczywistości.

I wtedy niemal zawsze następuje gwałtowne odbicie w drugą stronę.


Miley Cyrus – gdy „Hannah Montana” musiała umrzeć

https://www.iheartradio.ca/content/dam/audio/uploadImg/2025/06/05/miley-hannah.png/jcr%3Acontent/renditions/cq5dam.web.1080.1080.udmr_.png
https://people.com/thmb/bm4OwwgYcYHFB1X5p-WW4kts6q8%3D/1500x0/filters%3Ano_upscale%28%29%3Amax_bytes%28150000%29%3Astrip_icc%28%29%3Afocal%28665x0%3A667x2%29/miley-cyrus-1-2000-20b256d69771418397c69ba47f73847c.jpg https://m.media-amazon.com/images/I/71zxAB%2BLBrL._AC_UF894%2C1000_QL80_.jpg

Miley Cyrus to jeden z najbardziej oczywistych przykładów. Po latach grania słodkiej Hannah Montany, Miley celowo i brutalnie zerwała z dawnym wizerunkiem:

  • skrajnie prowokacyjne występy,

  • nagość,

  • seksualna ekspresja bez filtrów,

  • publiczne szokowanie mediów.

Czy to była „prowokacja”? Tak.
Czy była konieczna? Również tak.

Miley musiala zabić postać, którą stworzył Disney, żeby odzyskać kontrolę nad własnym ciałem i artystyczną narracją. I zapłaciła za to ogromną cenę medialną.


Britney Spears – gdy seksualizacja była narzucona, nie wybrana

https://i.scdn.co/image/ab67616d0000b27336cf58e3e7cf36a145b1da18 https://townsquare.media/site/252/files/2021/09/attachment-im-a-slave-4-u.jpg?q=75&w=780 https://media.vanityfair.com/photos/57c04f60bf3a9d3b61adf4f5/master/w_2560%2Cc_limit/britney-spears-2001-vma-snake.jpg

W przypadku Britney Spears sprawa była jeszcze bardziej skomplikowana. Britney:

  • była seksualizowana bardzo wcześnie,

  • nie miała realnej kontroli nad wizerunkiem,

  • była zarazem „dziewczynką z sąsiedztwa” i obiektem fantazji medialnych.

Po odejściu od dziecięcego image’u nastąpił chaos — bo nikt nie nauczył jej, jak bezpiecznie zarządzać własną dorosłością w świetle reflektorów. Efekty znamy do dziś.

To ważne porównanie, bo pokazuje, że:

problemem nie jest „seksualność artystki”, tylko brak autonomii nad nią.


Taylor Swift – najcichsza, ale równie brutalna transformacja

https://townsquare.media/site/204/files/2021/04/taylor-swift-fearless-pics.jpg https://taylorswiftswitzerland.ch/wp-content/uploads/2021/07/a63d96cde71ec2cc34e9c5bbdce47b5c-Kopie.jpg
https://hips.hearstapps.com/hmg-prod/images/taylor-swift-eras-tour-min-6674265970460.jpg?resize=980%3A%2A

Taylor Swift często bywa pomijana w takich dyskusjach, bo jej przemiana była subtelniejsza, ale wcale nie mniej znacząca.

Taylor:

  • zaczynała jako „grzeczna dziewczyna z gitarą”,

  • przez lata była krytykowana za „brak seksapilu”,

  • po zerwaniu z dawnym kontraktem świadomie przejęła narrację.

Era Reputation to nie była tania prowokacja, tylko:

  • symboliczne odrzucenie wizerunku narzuconego przez branżę,

  • pokazanie siły, kontroli i dorosłości,

  • świadome korzystanie z estetyki seksualnej, ale na własnych zasadach.


Sabrina Carpenter – dlaczego jej przypadek jest najbardziej „normalny”?

https://assets.teenvogue.com/photos/6706ccb8ff1309ff10e76aca/1%3A1/w_2969%2Ch_2969%2Cc_limit/Sabrina.JPG https://imgix.bustle.com/uploads/getty/2025/1/16/739af3aa/new-york-new-york.jpg?crop=faces&dpr=2&fit=crop&h=585&w=390

Na tym tle Sabrina Carpenter wypada… zaskakująco spokojnie.

Jej transformacja:

  • nie jest nagła,

  • nie jest agresywna,

  • nie jest chaotyczna.

Sabrina:

  • dorosła razem ze swoją publicznością,

  • stopniowo zmieniała brzmienie i teksty,

  • wykorzystuje seksualność jako narzędzie narracyjne, nie prowokację dla samej prowokacji.

Jej utwory są:

  • ironiczne,

  • często autoironiczne,

  • komentujące relacje, władzę, emocje i oczekiwania wobec kobiet.

To kontrolowany proces dojrzewania artystycznego, a nie bunt dla nagłówków.


Dlaczego więc ludzie mówią o „prowokacji”?

Bo:

  1. Internet skraca przekaz – widzimy fragment stroju, nie kontekst.

  2. Kobiety w popie wciąż są oceniane przez pryzmat ciała, a nie intencji.

  3. Pamięć zbiorowa jest krótka – zapomnieliśmy, że to już było.

To, co dziś robi Sabrina, robiły przed nią niemal wszystkie wielkie gwiazdy popu. Różnica polega tylko na tym, że:

  • Sabrina ma większą świadomość,

  • większą kontrolę,

  • i lepsze zaplecze artystyczne.


Wnioski: to nie prowokacja – to odzyskiwanie narracji

Sabrina nie łamie żadnych granic, których pop nie przekraczałby od dekad. Ona:

  • wpisuje się w długą tradycję artystek wychodzących z dziecięcego wizerunku,

  • robi to bez skandali i autodestrukcji,

  • robi to na własnych warunkach.

I być może właśnie dlatego część odbiorców czuje dyskomfort — bo nie ma tu dramatu, a jest konsekwencja.

To nie Sabrina się zmieniła.
Zmieniło się to, że coraz mniej kobiet przeprasza za to, że są dorosłe.